czwartek, 5 kwietnia 2012

buh.

-ej, ile do dzwonka?
-w chuj!
-dzięki.

- mam problem.
 - jaki ?
- sercowy .
- to se EKG kurwa zrób


- Chuj, kurwa, wypierdalaj.
- A kultury Ci czasami nie brak?
 - Może kurwa i tak, ale chuj z tym, wypierdalaj



 -wiesz, że sylwester wypada w piątek 13.?
- Ta.?! o.O




- masz w sobie to coś.
 - no, wiem, tampona .


- Po co pijesz? Będziesz miała kaca.
- Po co żyjesz? Przecież umrzesz.



- z czym masz kanapkę?
- z pasztetem.
 - podobno jesteśmy tym co jemy...
- spierdalaj.





- Idziemy na dwór?
- Nie po co? Zimno jest.
- Ale on tam jest.
 - Co? Jest? To idziemy. Szybko!



- dzwoniłem wczoraj do ciebie .
- i co , odebrałam ?


 - rozmazałam się ?
- nie, ale masz jakieś czarne gówno pod okiem


- pijesz ?
- nie kurwa , sprawdzam czy to woda .

-a co , jeśli Cię kiedyś zostawię . ?
-to Ci tak wpierdolę , że już żadnej nie dotkniesz.. 

- Chodzicie ze sobą?
- Nie kurwa, biegamy.

-tato, co robisz?
-naprawiam zamek.
-no, a jak mówiłam, że jestem księżniczka to mi nie wierzyłeś.

-Co robisz?
-Topie się.
-W szklance?
-Nie chce mi sie napuszczać wody do wanny.


- siemasz , przypominasz mi mojego czwartego chłopaka !
- ooo ! a ile ich było ?
- trzech .

- masz klucze od domu?
- nie, powiem `sezamie otwórz się
 
-Zrobimy to?
-No ale co?
-No wiesz!
 -AAaaa
 -No więc zrobimy ??
 -Ale co??

- siema, siema oczarowały mnie Twego ciała wdzięki.
- nara, nara ja też znam tekst tej piosenki. xd

- Jestem jak magnez.
- przyciągasz same szmaty.


 -A za co właściwie mnie lubisz?
- Chronologicznie, czy alfabetycznie?

- też uważasz, że słowo 'nara' to takie grzeczne 'weź się odpierdol'?
- tak.
- no to nara.

- Na chuj Ci szalik .?
- Nie na chuj , tylko na szyję .

- Jezuu jaki on jest boski, marzenie a nie chłopak 
- Stoisz i się ślinisz, albo idziesz i zdobywasz, ku*wa !


-Prosze pana .
- tak ?
- Fajne mam bransoletki ?
- tak
- Oryginalne z nike, pumy i adidasa kupione w chińczyku .

- tatuś lubi twojego kotka?
- tak bardzo.
 a jak go nazywa. ?
- sierściuch jebany.


- Przypominasz mi słońce.
- Dlaczego?
- Bo nie da sie na nie patrzeć...


-masz mózg jak telewizor...
- o co ci chodzi ?
- nie odbierasz wszystkich kanałów


- myślisz , że siedzenie w zimę na betonie i płakanie jest normalne ?
- dla człowieka zakochanego , tak .


Po gorącej imprezie:
- Słoneczko...
- Tak, kotku ?
- Zrobisz śniadanie, rybko ?
- Oczywiście, skarbeńku.
- Jajeczniczkę, rybko ?
- Ze szczypiorkiem, pieseczku.
 - Ale na masełku, żabciu ?
- Nie może być inaczej, misiu.
- kurwa, myszko... przyznaj się ! Ty też nie pamiętasz, jak mam na imię ?!

-może pani wolniej dyktować ?
 -nie ma czasu !
-pierdole , nie pisze .

- Ej ! Ty masz duże cycki pożycz trochę ;)
- A wiesz jak przeszkadzają duże cycki ?
- A co odbijają Ci się od twarzy jak idziesz ?

- interesują mnie samoloty , bo latają.
- a Ciebie ?
- a mnie interesuje pralka, bo się kręci.

- Jak jest po rosyjsku 'NIC'?
- 0,5 litra na dwóch.
ogarnij się. nie zerkaj na tą jego cholerną nazwę, nie możesz napisać ! to On ma się starać, to On wszystko psuje ... nie możesz wierzyć, że nie zauważył, że jesteś albo nie chciał przeszkadzać. jakby mu zależało czekałby ... przecież tak miało być, to obiecywał

- dziś sobota. pijemy ? - niee. - ok. to może spytam trochę inaczej... spędzamy dzisiejszy wieczór w zajebistym humorze, z najlepszymi ludźmi i dobrą zabawą ? a dodatkowo zapominamy choć przez chwilę o tych frajerach ? - ok. masz racje.

Photoshop - gówno staje się piękne

- hej co u Ciebie ?
- kocham Cię.
- no u mnie też nudy.

- Co ja ci zrobiłam, że ty mnie tak nienawidzisz?
 - istniejesz skarbie, istniejesz .
 




środa, 4 kwietnia 2012

mój powrót z imprezy głównie wygląda tak : krok do przodu, dwa kroki do tyłu.

- kochanie powiedz mi coś ciepłego.
- wrząca woda

 - Mamuś, widziałaś może u mnie w pokoju taką
torebeczkę z taką jakby herbatą?
- Ty pierdol torebeczkę pomóż mi lepiej zabić tym laserowym
karabinem tego dinozaura co stoi w salonie .



wychodzimy na miasto , śmiejemy się , wygłupiamy , krzyczymy ,
jesteśmy wredne , bijemy się , siadamy na środku chodnika ,
 naśmiewamy się z ludzi , śpiewamy piosenki , wspominamy
 najgłupsze historie , przytulamy się , przyjaźnimy się 

-podejdź do tablicy..
-Grozisz mi ?


-Proszę pani, czy można być ukarany za coś czego się nie zrobiło ?
- Nie.
- To nie zrobiłem zadania domowego 


- jutro jest koniec świata, wiesz ?
- aha.
- jak to ?! nie krzyczysz , nie płaczesz , nie panikujesz jak inni ?
- mam to za sobą . mój świat się skończył kiedy powiedziałeś ' żegnaj '

jeśli jeszcze raz nazwiesz mnie dziwką ,
 a nie widziałeś jak się puszczam , to przysięgam ,
że zapierdole ci w tą twoją śliczną mordę  .

Jestem normalną dziewczyną,ale kiedy mówię "ZRÓBCIE HAŁAS!"
to WSZYSCY kurwa KRZYCZĄ

czasami czuję się , jakby w moim życiu ktoś ogarnął monitoring -
 kurwa no zainteresujcie się własnymi dupami , a nie moją .

- Na rysunku przedstawcie męstwo
- a co mam huja narysować ?

-mój brat pierdoli się z jakąś typeską w pokoju.
-a idź do niego i krzyknij "chcecie monte?

mam tak ciętą ripostę , że mogłabym nią kroić chleb

 
wszystko jest okej do czasu kiedy nie ma cię w mojej głowie
tak. rzadko jest okej

- Kurwa, ona ma mózg jak mrówka
- co? znowu jej spuchł?
 
" pogadamy w domu "
- o ja pierdole mam wpierdol

- Czujesz ten wiatr we włosach?
- Ale których?

- jesteś szczęśliwa?
- powiedzmy.
- powiedzmy?
- no tak. bo to zależy..
- od czego?
- od tego czy jesteś blisko.
- dzisiaj będę.
- no więc dzisiaj będę szczęśliwa. <3

i wtedy pierdolnął, że kocha.

- o kurwa!
- ja pierdole nie przeklinaj! w kościele jesteś

Wredna? Mało powiedziane. Zimna? Jak lód. Można tak o niej powiedzieć... jeśli nie zna się jej prawdziwej natury. Wydawałoby się że to co ludzie o niej mówią, wcale jej nie dotyka... Ale była to tylko dobra gra... Naprawdę bardzo cierpiała z powodu tych wszystkich wyzwisk na szkolnych korytarzach... Kiedy przychodziła do domu płakała. Nie miała nawet z kim porozmawiać. Mieszkała z siostrą. Ich rodzice dawno je zostawili, a jej siostra tylko praca, dom, studia.. - i tak w kółko. Nikt nie wiedział w jakiej jest sytuacji. Nikogo to nie obchodziło. Pewnego dnia nie wytrzymała. Wybiegła z szkoły z łzami w oczach. Uciekła do parku. Nie wiedziała co chce zrobić ze swoim życiem, czuła tylko jak bardzo krwawi jej serce. I wtedy pojawił się on. Obją ją, pocałował w głowę i powiedział: Będzie dobrze, nie płacz już, prosze. Nie wiedziała kim był. Podniosła wzrok i zobaczyła piękne, brązowe oczy. Utonęła w nich. Patrzyła na niego i nie wiedziała co powiedzieć. Jestem Marcin - powiedział - chodzimy razem do klasy, wiesz.. Jesteś taka piękna. i pocałował ją. Wtedy po raz pierwszy poczuła, że jest naprawdę szczęśliwa..

Uspokaja mnie. jednym uśmiechem, słowem, spojrzeniem .
 
Wierność? Dla Ciebie kochanie abstrakcja.
 
Zachowujesz się jak gówniarz, a uważasz za wielce dorosłego.
 
Osiągnął najwyższy poziom hardkoru, zerwał ze mną przez moją kumpele.
 
Czasami chciałabym być kimś innym. Czasami chciałabym być wredną, zimną suką dlatego, że może wtedy nic bym nie czuła. Na niczym by mi nie zależało, do niczego bym się nie przywiązała, za niczym bym nie tęskniła. 

ie działają na mnie teksty o pięknych oczkach. chyba,
że brzmią one w Twoich ustach. 
 
 nie wstydź się mówić o uczuciach.
 
chciałabym kiedyś spotkać księcia na białym koniu i
powiedzieć mu, że jest frajerem.
 
nie dajesz o sobie zapomnieć.

jedno miejsce, wiele wspomnień

najlepszym prezentem byłaby świadomość, że myślisz o mnie czasem

weź kurwa wyjdź, chociaż na chwile

trzeba walczyć o swoje marzenia bo dzięki nim stajemy się wielcy.
 
Decydując się na znajomość z Tobą nie sądziłam, że zaangażuję się w nią tak absolutnie i bezwarunkowo, że narodzi się we mnie coś znacznie silniejszego, niż oczekiwałam po tym związku, że stanie się to, czego się bałam i zapewne boję się nadal. Dałeś mi odczuć tyle ciepła i tyle zrozumienia, ile nie dał mi w życiu nikt, bo nikt, kogo los postawił na mojej drodze, nie umiał mnie pojąć, nie potrafił mnie zrozumieć. Każdy chciał mnie zmieniać, dostosowywać do subiektywnie postrzeganej przez siebie utrwalonej formuły zachowań i posunięć. Ty jeden nie próbowałeś. Chciałeś mnie taką, jaką jestem, z całą moją złożonością, nieprzewidywalnością, trudną i krytyczną, z wszystkimi moimi wadami.<3
 
chciałabym znowu tak czuć , mieć motyle w brzuchu i uśmiech od ucha do ucha . chciałabym ponownie odbierać telefon z myślą , że dzwoni ten Ktoś . chciałabym denerwować się przed spotkaniem , a widząc Jego czuć przyspieszone bicie serca . chciałabym ukradkiem na Niego spoglądać , a potem tak zwyczajnie patrzeć głęboko w oczy i trzymać się za ręce , ściskać ile sił .
 
zawsze co najlepsze jest związane z tobą ;*
 
Dla niej przyjaciele to byli ludzie, którzy pytają, jak minął Ci dzień, którzy podają Ci paczkę chusteczek, gdy płaczesz, którzy o północy wpuszczają Cię do swojego mieszkania, piją z Tobą wódkę, a potem ścielą dla Ciebie łóżko na nocleg, którzy przed podróżą mówią Ci: Uważaj na siebie , którzy o drugiej nad ranem podnoszą słuchawkę telefonu i przez godzinę słuchają, jak przeklinasz życie.
 
Pamiętacie,kiedy byliście małymi dziećmi i wierzyliście w bajki, marzyliście o tym, jakie będzie wasze życie? Biała sukienka, książę z bajki, który zaniesie was do zamku na wzgórzu. Leżeliście w nocy w łóżku,zamykaliście oczy i całkowicie, niezaprzeczalnie w to wierzyliście.Święty Mikołaj, Zębowa Wróżka, książę z bajki - byli na wyciągnięcie ręki. Ostatecznie dorastacie. Pewnego dnia otwieracie oczy, a bajki znikają. Większość ludzi zamienia je na rzeczy i ludzi, którym mogą ufać, ale rzecz w tym, że trudno całkowicie zrezygnować z bajek, bo prawie każdy nadal chowa w sobie iskierkę nadziei, że któregoś dnia otworzy oczy i to wszystko stanie się prawdą.
 
ciche uzależnienia, które pochłaniają nasze dusze.
 
widzisz mnie w sukience. to częste. chodzę wtedy lekko, z uniesioną głową i ręką dotykam uda. sądzisz, że mimowolnie. lubię też przygryzać wargi. stereotypowo siadam na ławce zarzucając nogę na nogę w taki sposób, że staję się dwa razy dłuższa i dwa razy pewniejsza. chcesz mnie
 
mam sto-sześćdziesiąt centymetrów wzrostu,
lubię słyszeć słowo ' ku r wa ' z własnych ust
 
Ja muzą twoją będę, w każdy dzień i w każdym momencie;**
 
Telefon, kilka par spodni, spodenki, bluzki, bluzy, sweterki, szczoteczka,pasta, kosmetyki, wielka torba... czego więcej trzeba kobiecie w życiu? Ah, tak, idioty, który będzie to wszystko kupował :D.
 
To jest moje życie, a każda jego chwila zapisana jest na bicie.
 
Znam KUNG - FU i 50 innych niebezpiecznych słów.
 
Każdy kto lubi matematykę, jest podejrzany.. ;p
 
Jak nie możesz dojść do siebie, to dojdź do mnie.


zmyj łzy mała.

wszystko już było, oprócz nas.

Musiałoby mnie pojebać żeby karmić rybki albo uprawiać rzodkiewkę na fejsie. :D

W życiu nie ma GAME OVER, jest tylko NEXT LEVEL.

Zaczęłam nucić jakąś kretyńską piosenkę, tylko po to, aby nie usłyszał jak moje serce kołacze na Jego widok. Wolę wyjść na desperatkę śpiewającą 'pszczółkę Maję' na środku ulicy, niż na zakochaną.

Dobra piosenka nie zmieni Twojego życia na lepsze , zmieni tylko Twój humor , a humor jest w stanie zmienic życie . Czy muzyka nie jest lekarstwem na wszystko ?

kiedy facet jest zazdrosny jest to w sumie słodkie. Ale kiedy kobieta jest zazdrosna zaczyna się III wojna światowa. ;p

O czym w środku dnia potrafię śnić?

duchowo bliscy , geogaficznie daleko . 

wiele marzeń zablokowanych przez pojebaną rzeczywistość.