środa, 28 grudnia 2011

dbaj o samego siebie, miej szacunek do życia. poszukuj nowych dróg, szczęście za rogiem czyha, dbaj o relacje z Bogiem, jakkolwiek Go nazywasz. szanuj każdy dzień, nie zgub się w narkotykach. panuj każdy krok, chaos potrafi zabijać. dbaj o swoje imię, nie poniżaj innych. szanuj biednych i słabszym nie wyrządzaj krzywdy. nie pożądaj żony bliźniego swego, nigdy. i nie zarządzaj ciałem, by należało do wszystkich. wystrzegaj się grzechów, tak jak nienawiści i stosuj się do reguł, choć los bywa przykry. nie przeliczaj nigdy przyjaźni na cyfry i nie rozliczaj bliskich za błędy z przeszłości. naucz się wybaczać, kochaj ponad miarę. szanuj. doceniaj. życie jest wielkim darem!



analfabeći mószą ómżedż




- wiesz, zimno mi.
- to mogłaś się ubrać.


no i co mała, mówisz że jesteś lepsza ? w byciu kurwą na pewno.



w święta wszyscy są przesadnie mili, a kiedy już miną są obojętni tak jakby ich nie było.   





-Paulina czy Ty masz problemy z narkotykami? 
-nie mamo, dzwonię i mam.



sponsorem mojej nieobecności na gg są Święta Bożego Narodzenia oraz Coca-Cola. ;d





pocałuj mnie w sylwestra o 23:59 i skończ o 00:01 . będzie to najlepiej zakończony i rozpoczęty rok w Moim życiu.



zabieraj stąd swój słitaśny ryj i idź zamieszać tapetę bo chyba przyschła.





nie jestem zajebiście idealna , popełniam błędy , krzywdzę ludzi , ale kiedy mówię 'przepraszam' lub 'kocham' mówię serio, a nie kurwa na niby.





nie jestem damą. lubię nosić rurki, kolorowe trampki, podkoszulkę ze śmiesznym nadrukiem, mieć pomalowane paznokcie na kolorowo i słuchawki w uszach, z których napierdziela rap. więc nie mów mi, dziwko, że jestem pustą dziunią, bo jak ci przypierdolę to odlecisz na swoim jednorożcu do krainy smerfów.




- patrzysz czasem w lustro ? 
- patrzę. 
- i co, masakra, nie ? 



gdzie się podziali chłopcy dla których ważniejsze było spotkanie z dziewczyną, niż przejście do następnego levelu w jakieś durnej grze, którzy woleli spacer z ukochaną po parku niż picie piwa z kumplem, którzy mówili, że kochają prosto w oczy, a nie za pośrednictwem komunikatora gadu gadu.




- jak ujmiesz to najlepiej w dwóch słowach ?
- o kurwa. 


najgorsze jest to, gdy opuszcza Cię przyjaciel. po tylu wspólnych odjebach, nocach, dniach, łzach, śmiechu, smutku, radości, szczęścia czy depresji. najgorsze jest to jak wymienia Cię na innych, nowszych. tych popularnych, znanych w całym mieście bo Ty po prostu może jesteś już nudna. zajebiste uczucie, co nie ?



zapomnij, że mówiłam jak mi zależy.





a koszulki przesiąknięte jego perfumami były lekarstwem na wszystko.




wspomnienia zawsze wracają i będą wracać. są taką nieodłączną cząstką życia. ale przychodzi moment kiedy już na te wspomnienia chcesz patrzeć z uśmiechem, z radością, że takie coś przeżyłaś, a nie z bólem, że to minęło.





bez Ciebie umieram.




gdy w życiu zaczyna gościć przyzwyczajenie, traci się zdolność kochania drugiej osoby.


- w jakim wieku jesteś ?
- XXI, a co ?


mała, wylansowana niuniu. jest jeden problem, oprócz wyglądu istnieje w życiu coś takiego jak mózg. tak, wiem, że słyszysz pierwszy raz to słowo, więc już tłumaczę, to takie coś dzięki czemu myślisz, i jesteś kimś więcej niż najzwyklejszą w świecie kolejną dupą do wyruchania.



 jeśli wypijasz szampana przed 00:00 to wiedz , że jesteś zła 


szczerze ? dalej mam nadzieję, że 'to tylko kwestia czasu'.



nie dość, że nie mam się w co ubrać to jeszcze szafa mi się nie domyka. Xd