piątek, 28 października 2011


Lubię pomagac swoim ziomkom , a potem mieć satysfakcję , ze moi przyjaciele są szczęśliwi 



Życie z chłopakiem ? trudniejsze, ale szczęśliwsze.



Lepiej stracić chłopaka, niż najbliższych przyjaciół


- Po co pijesz? Będziesz miała kaca.


Było fajnie, ale już się skończyło. Umówmy się, że co było to było.



-porozmawiamy?
 -o czym?
 o tym jak żałujesz, jak kochasz i jak przepraszasz? 
nie mogę. mam alergię na kłamstwa. 





znów ten stan, że nie wiem co mam robić, niby wszystko gra i niby o to chodzi.







Skończyły się ostatnie nuty mojej nadziei. Muzyka ucichła, a wraz z nią moja wiara w cuda.





nie szukam ideału, znalazłam kogoś,
 dzięki komu ideały przestały się liczyć. <3


Chcę zacząć od nowa, obudzić się rano i żyć według własnych zasad, nie patrzeć w przeszłość. Tylko czy się uda? ostatnio multum zawodów i porażek. Wiem, muszę wierzyć nie mogę wątpić. 



Nie chcę, abyś była we mnie szalenie zakochana. Zakochanie to nie miłość. Chcę, abyś mnie kochała. Czasem rozsądnie, czasem spontanicznie. Nie rzuciła dla mnie świata, ale się tym światem dzieliła. Nie mów, że mnie nie zostawisz. Nie kocha się słowami. Po prostu mnie nie zostawiaj i nie mów nic.



pomału kończę to wszystko.
nie dam się tak robic w chuja jak kiedys.
niczego nie usunę z pamięci, ale mogę zacząć od nowa.
cóż że po raz 5480764239238741
ale takie jest życie.
trzeba próbować ..
tylko od czego zacząć



nie ogarniam swojego życia 
nie ogarniam ludzi którzy życzą mi jak najgorzej a mijają mnie na ulicy mówią 'siema'
nie ogarniam fałszywej przyjaźni, która ostatnio zdarza mi się często                   
nie ogarniam siebie , życia , problemów  . 



Właśnie. Nic nie można poradzić na to, że ludzie, którzy udawali twoich przyjaciół tak cię ranią. Po tylu latach -nagle- postanawiają ukazać swoje prawdziwe oblicze. I chcą zwalić na ciebie całą winę mówiąc, że ich nie rozumiemy, że szukali wsparcia u kogoś innego 



To są tacy ludzie, że nie ja nie wiem, są dla mnie ważniejsi niż rodzina, są ze mną zawsze gdy trzeba i gdy nie trzeba, to też są. Rozumieją moją każdą, nawet najbardziej pojebaną i chorą myśl, nie oceniają, nie osądzają, po prostu patrzą i słuchają, akceptują wszystko, mojego zjebanego faceta 'na chwilę', moje samotne wypady do barów w najkrótszych kieckach jakie mam w szafie, moich starszych, mój charakter, mój dziwne gusta, moje wszystko. Mogę nie widzieć ich 3 tygodnie, a potem rozmawiać tak, jakbyśmy nie widzieli się przez ledwie 10 minut, mogę powiedzieć im wszystko co sądzę, mogę wytknąć im ich błędy, nawet jeśli to będzie bolało, mogę, bo oni mogą robić to mnie, mogą, bo kocham ich jak nikogo i wiem, że nie robią tego z złośliwości . W życiu nikt nie pokazał mi, że można akceptować mnie tak całkowicie i bezwarunkowo,w życiu nie usłyszałam z ich ust złego słowa pod moim adresem, w życiu nie przyjmę do wiadomości tego, że kiedyś nie będziemy mogli być ze sobą tak blisko jak teraz



koniec brak venny . 
bayy . ; ] 

poniedziałek, 24 października 2011


Gdy przeczytałam o szkodliwości alkoholu, rzuciłam czytanie


Człowiek zupełnie nie wie, kiedy tonie, która kropla wody wyznacza mu koniec.


Emocje są głupie. Raz są, raz ich nie ma. Robią w człowieku zamieszane, a poźniej w jednej sekundzie znikają bez śladu.


Przyjaciel Odbije Cię od dna i narysuje następny krok w życiu&




A tak całkiem szczerze to w ideały już nie wierzę. ;|



- Ty, pijemy dzisiaj ?
- Nie.
- No weź.
- No dobra.





Można się kochać i pieprzyć. Można też pieprzyć, że się kocha.


Hmm, przez Ciebie znów oglądam Titanica!

Ejj, nie wiem jakie masz plany na noc, ale chcę ją spędzić z tobą.



Może nie potrafie kochać, rozkochuje ich w sobie a później to olewam, może jeszcze nie dorosłam do miłości, ale gdy Cię pierwszy raz zobaczyłam trzy lata temu coś się ze mnie wyrywało, to chyba serce, biło jak szalone, później o Tobie zapomniałam, zakochałam się w innym , jednak Ty wróciłeś, wróciłeś i jakoś teraz nie mogę już o tobie zapomnieć, nawet dzisiaj mi się śniłeś, byliśmy razem, byliśmy tacy szczęśliwi. <3



- Nigdy nie przestanę Cię kochać.
- Nie wierzę.
- Co mam zrobić żebyś mi uwierzyła?! Skoczyć w ogień?!
- Jeśli to zrobisz, to tylko potwierdzisz że mnie nie kochasz!



wstajesz, sięgasz po telefon i widzisz 1 nową wiadomość. nerwowo bierzesz komórkę do ręki, przecierasz oczy i czytasz,  a na Twojej twarzy samoistnie pojawia się uśmiech.


- co tam?
- umieram.
-co się stało?!
- trafił w sam środek..
- czego?!
- serca
- snajper?
- frajer!



`- Nadal go kochasz ?
- Tak.
- To przestań !
- Oddychasz ?
- Tak.
- To przestań... `  



Kakao, kocyk i drugie 36.6°C obok . 



Usuń z Facebooka- Gotowe...
Usuń z GG - GOtowe !
Usuń z Fona - Gotowe !
Usuń z Serca - Błąd ;< 

miło było Cię poznać, poczuć, zobaczyć, dotknąć, kochać i takie tam.



i teraz się przekonałam o znaczeniu powiedzenia " Nie należy oceniać książki po okładce " - rok temu myślałam, że jesteś najcudowniejszym człowiekiem na Ziemi, a dziś do mnie dotarło, iż straszny skurwysyn z Ciebie.



miłość za hajs to nie miłość... ja tak jak ty znam porażki i sukcesy. umiem upaść, wstać, umiem płakać i grzeszyć. wiem czym jest słońce, gdy wstaje i zachodzi, koniec staje się początkiem nowej drogi.



tak często mam ochotę wyłączyć się z tego świata. odejść, nie pozostawiając po sobie żalu. z daleka od tych kłamstw, chamstwa, zdrad i fałszu, od tych jebanych uczuć, które tak bezlitośnie ranią ludzi. w takich chwilach zatracam się w muzyce, bo tylko ona rozumie ból.



nie kupuje ściem ukrytych pod zdrapką!



a teraz jaram blanty z facetem którego zawsze chciałam pokocha.



puścić muzykę głośniej i zapomnieć o tym głupim świecie



NIE MAM TAKICH LUŹNYCH SPODNI ŻEBY POKAZAĆ JAK MI WISISZ!


znasz moje imię , nie moją historie .



Przecież kilometry są słabą wymówką do rozstania.



Umieć milczeć to prawie tyle, co zachować siebie na własność.



Przyszła jesień. Następnie nadejdzie zima, wiosna, lato. Minie rok. Dwa lata, dziesięć. Zapomnimy....


Prawdziwy przyjaciel nigdy nie zapyta, po co? On po prostu pójdzie, przyniesie, otworzy i naleje.


Witamy w piekle, tu fałsz jest jak zaraza



Są miejsca , rzeczy , ludzie , daty ,które znaczą coś wiecej . 



wódkę nazwać Twoim imieniem , i się Tobą najebać .



A kiedy czuję się samotna czytam nasze archiwum GG. Przyznam jest tego od cholery dużo, ale daje mi to ukojenie.



raczej nie mam hobby chyba, że liczą się kace.



Powinna być taka jak dziewczyny w jej wieku . Chodzić na tymbarki do parku i jeść chipsy , a nie siedzieć na boisku z piwem i papierosem w ręce . 



monotonia..gdy codziennie wstaję i mam wrażenie, że dzień się powtarza, bo ciągle jestem smutna



Lans jest wtedy, gdy masz mnie w znajomych na fejsie.



Kiedyś wezmę dobrą książkę, paczkę papierosów i wyłączę telefon. Nikt mnie nie znajdzie, nikt mnie nie zrani.



następną imprezę zapamiętam całą! obiecuję. 



 Zajebiste uczucie , gdy dowiadujesz się czegoś , czego wcale nie miałaś wiedzieć .



Świetnie. Udawajmy. Udawajmy, że się nie znamy. Udawajmy, że nic między nami nie było. Świetnie, po prostu świetnie. 



Żyję. Mam swój kawałek świata jak Ty. Tu gdzie przeplata się uśmiech, smutek, wiara i łzy. Tu gdzie staram się być nikim więcej niż jestem. Pozy dla pozorów zaliczam do przestępstw I niekoniecznie jaram się tym, co podsuwa mi wzrok.' 


- Eee ty palisz ? - taa, włosy prostownicą.



Potrafię fałszywie się uśmiechnąć. Słucham tylko tego co mi się podoba. Uwielbiam patrzeć z nienawiścią i pogardą, odzywać się z ironią, ale tez patrzeć z uczuciem i czułością, odzywać się z miłością. Często płacze, bo nie mam siły. Śmieję się wtedy kiedy mam ochotę. Wiem, że jeśli ktoś zdradzi raz zrobi to znowu. Wybaczam, tylko jeśli kocham. Boje się jedynie śmierci lub samotności. Jestem w stanie się poniżyć, bo nie znam swojej wartości. Nie wymagam wiele. Jestem szczera i naiwna. Inteligentna. Kiedy mi źle, ciężko i bardzo długo pracuję w jakikolwiek sposób. Zwykle udaję kogoś innego, bo jestem za słaba na bycie sobą. Ok, mniej- więcej mnie poznaliście, więc wytłumaczcie mi, czy mam tak straszny charakter, by nikt nie mógł ze mną wytrzymać?



- Wybaczysz mi ?
- Nie wiem.
- Masz rację, nie wybaczaj, tylko idiotka by wybaczyła.
- W takim razie ja jestem idiotką. 



. . .  

koniec bayy : **